Uwaga! Wakacyjna promocja -10%
Wpisz kod rabatowy:  WAKACJE

Parking naziemny

Al. Krakowska 38, Warszawa

Parking podziemny

ul. Wschodu Słońca 11, Warszawa

Wylot z niemowlęciem – co warto zaplanować wcześniej, zanim wyjedziesz z domu?

Czy podróż z niemowlęciem musi zaczynać się nerwowym sprawdzaniem, czy spakowaliście pieluchy, mleko i dokumenty? Niekoniecznie.  Najwięcej stresu nie wywołuje sam lot, lecz to, co dzieje się wcześniej: pobudka o dziwnej porze, pakowanie w pośpiechu, przenoszenie bagaży i próba pogodzenia wszystkiego z rytmem dnia malucha.

Przy wyjeździe z niemowlęciem jedna drobna rzecz potrafi rozsypać cały plan. Dlatego zamiast liczyć, że „jakoś to będzie”, lepiej zawczasu uporządkować kilka etapów. Dzięki temu wyjazd na lotnisko nie zamienia się w próbę sił, tylko w spokojny początek podróży. Duże znaczenie ma tu także to, jak zaplanowany jest dojazd i czy wybrany parking przy lotnisku rzeczywiście ułatwia rodzinie dotarcie pod terminal.

Zanim spakujesz walizki, pomyśl o rytmie dnia niemowlęcia

Przy podróży z niemowlęciem warto myśleć nie tylko o godzinie lotu, ale też o zwykłym rytmie dnia. Pora karmienia, drzemki i przewijania ma większe znaczenie, niż wielu rodzicom wydaje się na początku. Jeżeli wyjazd z domu wypada dokładnie wtedy, gdy dziecko zwykle zasypia albo robi się marudne, lepiej przygotować się na to wcześniej i tak ułożyć tempo szykowania, by nie dokładać mu kolejnych bodźców.

Dobrze działa prosta zasada: im mniej improwizacji w dniu wyjazdu, tym lepiej. Ubranka, kosmetyki, dokumenty i podstawowe akcesoria warto przygotować wieczorem. Rano łatwo zapomnieć nawet o oczywistych rzeczach, zwłaszcza gdy jedno z rodziców zajmuje się maluchem, a drugie próbuje dopiąć logistykę całego wyjazdu. Spokój bierze się tu nie z idealnego planu, tylko z tego, że najważniejsze rzeczy są już na swoim miejscu, a dojazd oraz parking przy lotnisku nie dokładają kolejnych nerwów.

Rzeczy dla niemowlęcia trzymaj pod ręką, nie na dnie bagażu

Jeden z najczęstszych błędów to spakowanie rzeczy dziecka zbyt głęboko. W teorii wszystko się zgadza, bo przecież zabraliście zapas ubranek, pieluch i mokrych chusteczek. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba po nie sięgnąć szybko, na parkingu, w busie transferowym albo tuż przed wejściem do terminala. W takich chwilach nikt nie chce przekopywać całego bagażnika w poszukiwaniu jednej butelki albo smoczka.

Osobna torba dla niemowlęcia powinna zawierać tylko to, co może przydać się od razu: pieluchy, chusteczki, przewijak podróżny, jedzenie, butelkę, zapasowe body, kocyk i coś do uspokojenia dziecka. Najlepiej, by ta torba jechała na tylnym siedzeniu albo na samej górze bagaży. W podróży z maluchem liczy się nie to, ile rzeczy zabierzecie, ale czy da się do nich sięgnąć bez zamieszania. To szczególnie ważne wtedy, gdy po przyjeździe na parking przy lotnisku trzeba sprawnie przepakować się do busa i ruszyć w stronę hali odlotów.

Przejście z auta do terminala warto mieć wcześniej przemyślane

Wiele rodzin nastawia się psychicznie na sam terminal, a tymczasem najwięcej napięcia pojawia się chwilę wcześniej: po dojeździe na parking, przy wypakowywaniu auta i organizowaniu przejścia do busa. Niemowlę jest już zmęczone drogą, rodzice chcą działać szybko, a każda dodatkowa minuta na zimnie, w hałasie albo w pośpiechu niepotrzebnie podnosi napięcie.

Dlatego warto wcześniej przemyśleć kolejność działań. Najpierw wyciągacie to, co potrzebne dziecku, potem resztę bagaży. Dobrze, gdy jedno z rodziców zajmuje się maluchem, a drugie dopina kwestie organizacyjne. Dużym ułatwieniem są też miejsca, w których można na chwilę wejść do ciepłego pomieszczenia, skorzystać z łazienki albo spokojnie poprawić ubranie dziecka przed dalszą drogą. Przy podróży z niemowlęciem warto zwrócić uwagę właśnie na takie drobiazgi. Dobrze wybrany parking przy lotnisku Chopina może znacznie ułatwić podróż i oszczędzić wiele nerwów.

Zostaw sobie margines na rzeczy, których nie da się przewidzieć

Niemowlę nie czyta planu podróży. Może zasnąć wtedy, gdy akurat trzeba wysiadać z auta, albo odwrotnie – rozpłakać się tuż przed wyjazdem. Dlatego przy locie z małym dzieckiem rozsądnie jest założyć zapas czasu. Nie po to, żeby siedzieć bez końca na lotnisku, ale żeby nie wpaść w ten rodzaj pośpiechu, który udziela się wszystkim.

Dobrze też pomyśleć o powrocie jeszcze przed wylotem. Po podróży dziecko bywa rozdrażnione i zmęczone, a rodzice marzą tylko o tym, żeby sprawnie dotrzeć do auta i ruszyć do domu. Im mniej decyzji trzeba wtedy podejmować, tym lepiej. Przy wylocie z niemowlęciem najcenniejsze okazuje się nie to, że wszystko idzie idealnie, lecz to, że cała droga od domu do terminala jest po prostu dobrze przemyślana.  Odpowiednio wybrany parking przy lotnisku może dać rodzinie coś więcej niż samo miejsce dla samochodu – może dać spokojny początek i spokojny powrót.